Repetitor w Krakowie

Autor: 
Michał Kaproń

Repetitor przez swoją muzykę zarobił już wiele epitetów. Są niepokorni. Bezkompromisowi. Młodzi. Źli. Wybuchowi. Nieokiełznani. Czupurni. Krewcy. Cokolwiek. W szerszym ujęciu są też na pewno pracowici, bo ledwie zakończyli serię koncertów bałkańsko-exjugosłowiańskich, a już wystrzelili się w nową trasę po Europie Środkowej. Początek dzisiaj w Ljubljanie, a dalej na ich szlaku szczęśliwie znalazł się także Kraków, gdzie wystąpią już 24 marca w zacnych przestrzeniach Klubu Re. Jeśli jeszcze nie wiecie z kim tamtejsze nagłośnienie będzie musiało stoczyć zacięty bój o przetrwanie - wrzucamy elegancką ściągawkę wprost z Facebookowej strony tego wydarzenia: https://www.facebook.com/events/808547019219669/

 

Post-punkowe trio REPETITOR z Belgradu powstało w zimie 2005 roku jako wspólne dzieło Borisa Vlastelicy (gitara i wokal), Ana-Mariji Cupin (bas i wokal) oraz Mileny Milutinović (perkusja). REPETITOR reprezentuje to co dziś najlepsze na alternatywnej scenie Serbii. Kierując się maksymą Andy'ego Warhola "Nie zastanawiajcie się nad sztuką, po prostu się nią bawcie", a na scenie eksplodując niesamowitą energią, szybko stali się nie tylko znani i lubiani, ale także zyskali status jednego z najciekawszych zespołów reprezentujących tzw. nową serbską scenę. Trudno jednoznacznie i zwięźle określić ich muzykę  - można tylko wyliczyć wśród gatunków post-punk, rock, noise... A w obszarze ich fascynacji muzycznych wymienić można Fugazi,Sonic Youth, Mudhoney, Pixies, Black Sabbath...

Gitarzysta Boris, basistka Ana-Marija i Milena za bębnami przekazują energię równą tej z elektrowni, a charakterystyczna ściana dźwięku, którą razem tworzą, wyzwala entuzjazm nawet najbardziej wyrafinowanej publiczności. Do tego dochodzi niesamowita radość z grania, idąca ramię w ramię z chęcią śpiewania w swoim rodzimym języku. W przypadku tego zespołu, często grywającego za granicą, to nie lada odwaga i świadomy wybór. To także sposób na szczere, bezpośrednie i bardzo osobiste podejście do swojej muzyki.
Dotychczas nagrali dwie płyty (Sve što vidim je prvi put, Dobrodošli na Okean), a ich utwory pojawiły się na kilku, legendarnych już, składankach z młodymi serbskimi zespołami (Jutro će promeniti sve, Zdravo, zdravo, zdravo).